Mózg a trzewia – od dłuższego czasu mówi się o tym słyszymy teorię, że jelita to nasz drugi mózg. Jednak dlaczego? Postaram się nieco wyjaśnić relację na linii mózg – jelita aby rozjaśnić tę sprawę.

Sygnały wysyłane przez przewód pokarmowy docierają do wielu obszarów mózgu lecz nie do wszystkich. Nie dochodzą do kory wzrokowej. Gdyby było inaczej odbieralibyśmy obraz z naszego jelita 😊

Impulsy trafiają zatem do wyspy, układu limbicznego, kory przedczołowej, ciała migdałowatego, hipokampu, a także do przedniego zakrętu kory obręczy (ACC). W dużym uproszczeniu można tak opisać działanie tych obszarów odpowiednio za generowanie poczucia własnego ja, przetwarzanie emocji, ocena moralna, odczuwanie lęku, pamięć i motywacja. Nie znaczy to, że jelita sterują w sposób bezpośredni naszymi osądami moralnymi jednak mają możliwość aby na nie wpływać. Naukowcy nadal badają tę sferę i minie jeszcze sporo czasu zanim powstaną twarde dowody na takie relacje jednak istnieją już liczne dowody na podstawie eksperymentów jak ten z myszą pływającą w zbiorniku z wodą, w której nie dotyka łapkami dna. Mysz pływa w kółko próbując wydostać się z naczynia jednak jak bardzo będzie zdeterminowana aby osiągnąć cel i jak długo wytrzyma? To pytanie możemy zadać też sobie samym w wielu sytuacjach dążenia do wyznaczonego życiowego celu.

W eksperymencie zaobserwowano, że myszy ze skłonnością do depresji nie pływały zbyt długo i po kilku nieudanych próbach zastygały w bezruchu. Określono, że w ich mózgu sygnały hamujące są przewodzone znacznie szybciej niż te motywujące, a do tego osobniki takie mocniej reagują na stres. Takie eksperymenty wykorzystywane były też do badania nowych antydepresantów – gdy myszy pływają dłużej świadczy to o działaniu leku. Badacze z zespołu Johna Cryana połowie z takich eksperymentalnych myszy podali bakterię Lactobacillus rhamnosus JB-1, która korzystnie wpływa na florę bakteryjną jelit. Okazało się, że myszy z podaną bakterią nie tylko pływały dłużej i z większą determinacją, ale w ich krwi stwierdzono także mniejszy poziom hormonu stresu. W testach na pamięć i zdolność uczenia się wypadały ponadto dużo lepiej. Co nam to wszystko mówi? W prostym skrócie bogata w „dobre” bakterie flora bakteryjna daje nam więcej motywacji do działania, poprawia nastrój, chroni przed depresją. W teorii proste 😊

Jednak gdy naukowcy przecinali u myszy obu grup nerw błędny różnice od razu znikały. Jak wiemy nerw ten jest najszybszym i najistotniejszym szlakiem łączącym jelita z mózgiem. Biegnie przez przeponę, pomiędzy płucami, i sercem, wzdłuż przełyku i za gardłem do mózgu. Gdy eksperyment wykonywano na ludziach i stymulowano nerw błędny impulsami elektrycznymi  o różnych częstotliwościach uzyskiwano reakcję od pozytywnych odczuć aż do strachu. I tak od 2010 roku w Europie pobudzanie nerwu błędnego jest oficjalnie zatwierdzoną metodą terapeutyczną w leczeniu depresji. W naszej sferze działań terapeutycznych należy zatem pamiętać ile struktur może zaburzać pracę nerwu błędnego powodując ostatecznie oprócz reakcji w trzewiach także efekty emocjonalne.

Jelita, które znajdują się w centrum wydarzeń mają przecież kontakt z każdą cząsteczką, która znajduje się w przyjmowanym pokarmie, wyłapują hormony oraz wiele innych substancji z krwi czy kontaktują się własną florą bakteryjną. Dzięki temu nasz mózg dostaje wiele cennych informacji co dzieje się w naszym ciele. Dzięki ogromnej powierzchni kosmków jelitowych stają się największym narządem zmysłowym w naszym ciele. Jelita i mózg są w stałej współpracy już od pierwszych dni życia dając stan błogości gdy niemowlę jest najedzone czy manifestuje płaczem gdy czuje głód. To kształtuje nasze „ja” w pierwszym okresie życia właśnie dzięki współpracy mózgu i jelit, a dopiero w kolejnych etapach życia w większym stopniu do poznania świata korzystamy z pozostałych zmysłów. W dorosłości nie reagujemy raczej płaczem gdy zbyt długo czekamy na danie w restauracji, a współpraca mózgu z jelitami taje się bardziej dyskretna.

Pierwsze badania, które dowodzą na wpływ jelit na mózg człowieka opublikowano dopiero w 2013 r. (2 lata po doświadczeniach na myszach). Uczestnicy 4 tygodnie przyjmowali mieszanki wyselekcjonowanych bakterii, co spowodowało wyraźne zmiany w pewnych obszarach mózgu, a szczególnie w tych, które są odpowiedzialne za odczuwanie bólu i przetwarzanie emocji.

Nie każda informacja z mózgu trafia jednak od razu do naszej świadomości. Niektóre z nich są w pewnym rodzaju poddawane filtracji przez wzgórze. Jeśli zatem po raz kolejny widzimy ten sam obraz to w końcu wzgórze odrzuca taką informację uznając ją za mało istotną. Jednak jeśli zobaczymy coś po raz pierwszy u wielu z nas wzgórze uzna tę informację za istotną. Tak jest też z jelitami. Nie każda informacja jest istotna dla wzgórza i nie zawsze dociera do mózgu (np. niestrawiony kawałek ziarna z chleba). Za ważne jednak wzgórze uzna informacje o pojawieniu się chorobotwórczych drobnoustrojów (ośrodek odpowiedzialny za dobre samopoczucie), informacji o wysokim poziomie alkoholu (ośrodek wymiotów). Dotyczy to także dobrych wiadomości i takie również traktowane są jako istotne np. poczucie błogości i sytości po posiłku.

Jakie to ma znaczenie dla fizjoterapeuty, masażysty, osteopaty? Jesteśmy w stanie oddziaływać pośrednio na florę bakteryjną jelit poprawiając ich pracę. Możemy to czynić poprzez bezpośrednią pracę wisceralną na jelicie cienkim czy grubym, na strukturach kontaktujących się z nimi jak przepona czy mięsień lędźwiowy oraz poprzez układ mięśniowo-powięziowy działając pośrednio na napięcia w obrębie jamy brzusznej. Możemy działać poprzez pracę z nerwem błędnym czy strukturami z nim związane jak opisany przełyk, płuca czy ponownie przepona. Takich relacji możemy odnajdywać mnóstwo, a kluczem est trafna diagnoza gdzie wystąpił problem. Idąc wielkim skrótem myślowym efektywna praca z konkretnymi strukturami może poprawić pracę jelit, polepszyć ich ukrwienie co wpłynie na jakość flory bakteryjnej, a ostatecznie na nasze samopoczucia zmniejszając lęk, stany depresyjne czy niepokój.

W kolejnym tekście, który będzie kontynuacją tego opiszę badania i hipotezy, które wskazują na silny wpływ jelit na emocje, depresję oraz zachowania ludzi. CZĘŚĆ 2 – TUTAJ

Autor: Rafał Uryzaj

Źródło: Enders G. – „Historia wewnętrzna”

Szkolenie: Terapia Wisceralna