Usiadłem do laptopa i miałem napisać post na temat kości gnykowej i jej korelacji ale stwierdziłem że napisze o usterkach anatomicznych naszego organizmu. Poruszę temat niepotrzebnych kości , dlaczego mamy tak kiepskie kolana czy po co w ogóle wysuwają nam się te nieszczęsne dyski.

Od dawien dawna wiadomo, że uwielbiamy  podziwiać umięśnionych kulturystów, kobiece wdzięki, modelki o ponad naturalnej urodzie czy kształtach.  Co chwilę odkrywamy rozbudowane zawiłości naszego organizmu które wykorzystujemy w terapii, ale czy zastanawialiście się kiedyś o niedostatkach naszego “idealnego” ciała ? No właśnie, widzimy tylko te dobre elementy, a co z tymi “niepotrzebnymi” ? I tu przychodzi ten wpis.

Czy naprawdę musimy oddychać i połykać tą samą rurą, dlaczego nasze kolana są tak wadliwe i czemu się przeziębiamy kilka razy w roku ?

Jeśli przyjrzymy się głębiej choćby naszej anatomii to dostrzeżemy  swojego rodzaju ciekawe aby nie nazwać dziwne rozwiązania, dziwne struktury które stanowią zwyczajnie wady naszej doskonałości.

Oczy.  Jednym z działań ewolucji, a co za tym idzie nie do końca przemyślanym schematem czy projektem jest ludzkie oko. Tak właśnie oko. Ta idealna struktura dzięki której rozpoznajesz osoby, czytasz ten wpis i patrzysz.  Ilu z was używa okularów by funkcjonować? Wady wzroku powodowane są błędami już na poziomie konstrukcji oka.  Odwrócona siatkówka, plamka ślepa – mogłaby leżeć znacznie głębiej, z tyłu oka. Nadal twierdzisz że jesteśmy idealnym tworem ? Jesteśmy jako gatunek  ewolucyjnie najlepsi, ale chyba oczy gdzieś się pogubiły w tej ewolucji. No cóż tak bywa.

Zatoki to kolejne błędy naszej ewolucji, gdzie doskonały system czasem nawala i tu pojawia się zapalenie zatok, a drobnoustroje tworzą kolonię i zaczynają rozprzestrzeniać się po kontynentach zwanych zatokami, a także na inne miejsca. Ludzki system odpowiedzialny za odprowadzanie śluzu z zatok nie jest do końca dopracowany,  mianowicie przewód odprowadzający umieszczony jest u góry zatok szczękowych. Po co działać przeciwko zjawisku jakim jest wszechobecna grawitacja? Pewnie zaraz się odezwie ktoś i powie: przecież mamy rzęski które mają ułatwiać przesuwanie się śluzu? Tylko czy nie łatwiej byłoby im gdyby znajdowały się na dole? To tak jakby hydraulik zamontował odpływ grubo nad umywalką zamiast pod nią. Śluz robi się lepki i gęsty od zanieczyszczeń przez co rzęski mają utrudniony przesył w dalsze rejony do miejsca odpływu. U zwierząt pomaga w tym grawitacja, a nasz układ działa przeciwko niej. Pytam się po co ?! Błędy.

Kolejna sprawa. Nerw krtaniowy wsteczny (L i P). Mięśnie krtani z którymi łączą się aksony NKW pozwalają człowiekowi na wydawanie dźwięku, a także o dziwo nad zapanowaniem nad dźwiękiem. Analogicznie coś co wychodzi i zaczyna się w mózgu i kończy na krtani powinno przebiec możliwie najkrótszą drogę – rdzeń, gardło, krtań. Wiesz drogi czytelniku, że się mylisz i to bardzo ? Jeśli nie to już Cię uświadamiam. Mianowicie NKW koreluje z bardzo sławnym w świecie nerwem zwanym błędnym. Nerw ten zmierza w dół, na przebiegu rdzenia i zmierza do klatki piersiowej (jej górnej części) gdzie następnie po kłótni z nim NKW oddziela się od n. błędnego i już samodzielnie zatacza rundkę pod łukiem aorty, a po namyśle zawraca w stronę szyi i następnie dociera do celu jakim jest krtań. Nie myślicie, że droga jest trochę za długa ? To tak jakby wybrać się w trasę i być już bardzo spóźnionym, a jechać dookoła i na koniec wrócić do punktu wyjścia. Po co zatacza taką pętlę w szyi i klatce piersiowej i jej górnej części ? Już starożytny Gallen o tym wspominał. Ile ten nerw napsuł krwi. Dobrze zostawmy już ten nerw i idźmy dalej. Teraz szyja.

Szyja. Zaczniemy od jej bodyguarda . Właściwie jakiego ? Szyja jest bardzo słabo chroniona. Gdyby wielcy ludzie byli chronieni jak nasza szyja to każdy zamach byłby udany. Mózg , serce i cały układ krążeniowy i oddechowy jest świetnie chroniony. Mózg przez czaszkę , serce i płuca przez mostek i żebra. Szyja to kiepska konstrukcja – narażona na urazy. Kark można skręcić jednym ruchem. Tchawica umieszczona jest pod ciężką warstwą skóry i niczym nie jest chroniona, a jest to rura którą powietrze z zewnątrz dostaje do wewnątrz – płuc. Więc może tu powinien być Achilles. Tak gdyż nasza szyja to pięta achillesowa naszego doskonałego niedoskonałego organizmu. Pożywienie i powietrze także idzie jedną rurą. No masakra. Warto by to trochę przebudować .

Nogi. A co z naszym poruszaniem się na nogach? Krezki które stabilizują narządy umocowane są jak u naczelnych (małpy człekokształtne) do tylnej części jamy brzusznej . Czemu nie na górnej co byłoby logiczniejsze u istoty jaką jest człowiek – dwunożną. Chyba że według ewolucji nie do końca powinniśmy poruszać się na dwóch nogach ?! U małpy niech będzie, ale u człowieka jest to ewidentny błąd pominięty w ewolucji.

Więzadło krzyżowe przednie także nie zostało zaprojektowane by przenosić takie obciążenia przez naszą wyprostowaną dwunożną postawę. Co za tym idzie jest narażone na częste zerwania – co można zaobserwować u fanów piłki nożnej. Przez naszą postawę w porównaniu do małpy u nas ciężar spoczywa na kościach, a nie na mięśniach.

Kości w naszym ciele jest dużo. Lecz czy wszystkie są potrzebne? Przykładem może być nadgarstek. Staw niewątpliwie bardzo sprawny, może obracać się o niemal 180 stopni nie zważając na mięśnie, więzadła, naczynia czy nerwy biegnące od ramienia do konkretnych struktur w dłoni. Budowa nadgarstka jest bardziej skomplikowana niż w rzeczywistości jest to potrzebne. Na niewielkim obszarze upchano jak ziemniaki w reklamówce wiele kości. Osobno do niczego nie służą. Tyle kości w nadgarstku to kolejne miejsca przyczepu ścięgien, więzadeł i mięśni czyli kolejne słabe punkty narażone na skręcenie, zerwanie czy zwichnięcie. W naszym ciele znajdziemy stawy zaprojektowane w sposób doskonały jak biodra czy barki lecz nasz nadgarstek niestety jest ich niedoskonałym bratem z adopcji.

Mam nadzieje że trochę wam to pokazało jak jesteśmy niedoskonali i co można w naszym ciele zmienić na lepsze. Temat nie został wyczerpany, gdyż każdy z nas jak się zastanowi nad naszym ciałem to dostrzeże wiele błędów ewolucji.

Zostawiam was z tym tematem jakim jest nasz organizm i jego niedoskonałości ewolucyjne.

Marcin Jeruzalski