Przyszedł czas na analizę efektów wisceralnych jakie może wywołać przepona i jej relację z m.in z narządami wewnętrznymi. Jako, że anatomia, budowa i pozostałe szczegóły zostały opisane w poprzednich częściach (część 1 oraz część 2) przejdę od razu do konkretów. Na koniec za to pomówię chwilę na temat efektów emocjonalnych jakie przepona może wywołać i tutaj pojawi się jeszcze ekstra część 4, w której opiszę konkretne przypadki pacjentów zaczerpnięte z praktyki absolwentów naszych kursów. Przypadki te zostały opisane na naszej zamkniętej grupie praktyków MTG i wybrałem te najciekawsze dotyczące właśnie przepony (wpisy będą w formie oryginalnej wraz z komentarzami aby osoby, które jeszcze nie znają naszej grupy zobaczyły jak funkcjonuje opieka po-kursowa oraz wymiana doświadczeń między naszymi absolwentami). Zatem po kolei:

Dolegliwości ze strony przepony wynikające z relacji anatomicznych (wisceralnych): 

  • Refluks, zaburzenia flory bakteryjnej, stany zapalne, spadek odporności – wynikające ze wzmożonego napięcia przepony w obrębie rozworu przełyku i zaburzonej pracy przepony. Dolegliwości ze strony nerwu błędnego biegnącego również przez rozwór przełyku (prawidłowo pracująca przepona zapewnia niejako „masaż narządów wewnętrznych” co poprawia ich funkcjonowanie i zapobiega dolegliwościom jak np. refluks, zespół drażliwego jelita).
  • Bóle głowy – wynikające ze wzmożonego napięcia przepony w obrębie rozworu przełyku, co poprzez napięcie samego przełyku może przenosić napięcie aż do głowy (pzyczep przełyku zlokalizowany jest na guzku gardłowym kości potylicznej).
  • Ograniczony dopływ utlenowanej krwi do dolnych partii ciała (gorsze ukrwienie, nawracające stany zapalne) wynikające ze wzmożonego napięcie w obrębie rozworu aorty.
  • Obrzęki, zmęczenie kończyn, zwiększenie ryzyka powstania żylaków kończyn dolnych, obniżenie ciśnienia, podatność na mikrostany zapalne dolnego kwadrantu ciała, zapalenia pęcherza moczowego, stawów – wynikające ze wzmożonego napięcie w obrębie rozworu żyły głównej dolnej i gorszego powrotu krwi żylnej.
  • Kompresja narządów wewnętrznych, ptoza narządów, zaparcia i wzdęcia, zwiększone ciśnienie miednicy mniejszej wynikające z wdechowego (niskiego) ustawienia przepony. Rozluźnienie przepony poprawia zatem perystaltykę jelit, sieci mniejszej żołądka.
  • Wzrost ciśnienia jamy brzusznej, zaburzenie gradientu ciśnień między jamą brzuszną, a miednicą mniejszą wynikające z wydechowego (wysokiego) ustawienia przepony.
  • Ogranicza pojemność życiową płuc (VC) i pojemność wdechową płuc (IC) ze względu na swoje połączenie z opłucną ścienną płuc i płucny układ naczyniowy (połączenie poprzez powięź wewnątrzpiersiowa – tzw. przeponowo-opłucnową)
  • Zaburzenia ukrwienia przepony – w obrębie śródpiersia tętnica piersiowa wewnętrzna przylega do powięzi wewnątrzpiersiowej i opłucnej ściennej czyli strukturami z którymi ciągłość wykazuje przepona. Wzmożone napięcie przepony może transmitować napięcie na powięź wewnątrzpiersiową.
  • Poprzez wpływ na narządy wewnętrzne może mieć odzwierciedlenie na stan zdrowia psychicznego (np. poprzez zaburzenia flory bakteryjnej jelit).
  • Poprzez bezpośrednie połączenia z trzewiami ograniczona ruchomość przepony może ograniczać ruchomość konkretnych narządów powodując dolegliwości z ich strony (połączenia z: wątrobą – lig. coronarium hepatis i lig. triangulare sinistrum, żołądkiem – lig. gastrophrenicum, nerkami – fascia renalis i retrorenalis, jelitem grubym – lig. phrenicocolicum i jelitem cienkim – więzadło Treitza).

Szukając kolejnych zależności prawdopodobnie można znaleźć jeszcze więcej koneksji anatomicznych, które mogą prowadzić do konkretnych dolegliwości. Analityczne rozumienie anatomii stwarza możliwość wnikliwego doszukiwania się łańcuchów przyczynowo-skutkowych, co czyni anatomię coraz ciekawszą. Do tego też Was zachęcam studiując kolejne zależności mięśniowo-powięziowo-kostne itp itd.

Wracając do przepony można wypunktować też kilka przyczyn od jakich mogą pochodzić jej dolegliwości.

Przyczyny dysfunkcji:

  • Płytkie oddychanie spowodowane chorobami układu oddechowego lub z innych powodów
  • Długotrwały, przewlekły kaszel
  • Nawykowa postawa ciała protrakcją głowy
  • Napięcie ze strony innych struktur łączących się przeponą
  • Brak równowagi napięciowej ze strony pozostałych przepon (np. moczowo-płciowa, miednicza, górnego otworu klatki piersiowej, rozcięgno podeszwowe, podniebienie czy namiot czaszkowy)
  • Zabiegi chirurgiczne (np. pomostowanie aortalno-wieńcowe)
  • Leki znieczulające (osłabiają mięsnie oddechowe w tym przeponę)

Przepona a emocje.

Kiedy mówimy o emocjach i kumulowaniu ich w ciele należy znów patrzeć globalnie na ciało zatem zaczniemy od okolicy szyi, karku i barków gdzie może występować bezpośrednia reakcja na lęk czy przerażenie powodując wzmożone napięcie tej okolicy. Jak wspominałem w części 1 okolica ta to wyjście nerwu przeponowego zatem lokowanie się takich emocji już od najwcześniejszych lat życia może powodować efekt domina czyli “ściśnięcie” przepony, nie przez bezpośrednie napięcie tylko poprzez stymulację układem nerwowym. Przepona jako mięsień szkieletowy reaguje na przeciążenie wzmożonym napięciem, utratą siły skurczu i gorszą wydolnością co przeniesie się na jakość oddechu, gdzie przy podstawowej reakcji chroniącej przed zalewem uczuć jakim jest spłycenie oddechu to powoduje nam to podwójnie zubożenie jej aktywności.

Tak kumulowany stres lokuje się w samym środku naszego ciała. Może gromadzić się latami nieświadomie i skrycie. Oczywistym jest, że im silniejsze doświadczenie lęku tym silniejsze będzie owe napięcie. Taki stan może powodować w pacjencie uczucie przedzielenia ciała na pół, oddzielenia górnej części ciała od dolnej, brak komunikacji tych rejonów dające efekt dwóch odrębnych części ciała. Im wcześniej zajdzie lokowanie takich emocji w ciele tym silniejsze będzie uczucie odcięcia obu części.

W takim wypadku napięcie przepony może powodować szereg innych następstw o których mówiłem w każdej z trzech części tekstów o przeponie z tym, że należy pamiętać, że w każdym z tych przypadków być może w ogóle nie pracujemy z pierwotną przyczyną dolegliwości. Zdarza się, że pracując z przeponą wywołamy reakcje emocjonalne jak płacz czy śmiech i nie mając pojęcia o psychosomatyce uwolnimy ciało pacjenta od bólu emocjonalnego. Jednak nie zawsze efekt będzie się utrzymywał. Należy pamiętać, że głębokie i dawne traumy ulokowane są mocno w naszej podświadomości i nasze kompetencję mogą nie wystarczyć do zlikwidowania przyczyny. Dobrze jest mieć świadomość, że nie wyleczymy każdego i warto posiłkować się pomocą innych specjalistów. Warto też mieć głowę otwartą na psychosomatyczne przyczyny bólu, gdyż mam wrażenie, że wielu terapeutów, lekarzy, masażystów pomija ten szalenie ważny aspekt leczenia, nie wspominając, że jest pewnie taka część, która w ogóle nie zdaje sobie z tego sprawy.

W kolejnej części, tak wspominałem na początku, opiszę przypadki z życia wzięte w pracy terapeutycznej z przeponą.

Pozdrawiam i zapraszam wkrótce.

Rafał Uryzaj

Jeśli chcesz nauczyć się efektywnie pracować z przeponą, mięśniami pochyłymi czy MOS oraz wielu innych – zapisz się na kurs masażu tkanek głębokich